Boccia to jedna z dyscyplin paraolimpijskich, która zyskuje coraz większą popularność.
O swojej sportowej pasji, osiągnięciach i planach na przyszłość opowiada Jakub Wójcik, uczeń naszej szkoły, który na swoim koncie ma znaczące sukcesy sportowe.
W Polskiej Lidze Bocci Jakub zdobył 3. miejsce w debiutanckim sezonie, a w kolejnych edycjach dwukrotnie uplasował się na 2. miejscu. W 2024 roku zadebiutował w reprezentacji Polski podczas międzynarodowego turnieju World Boccia Challenger w Poznaniu, gdzie wywalczył 3. miejsce. Dobre wyniki zaowocowały powołaniem na kolejne zawody – Olbia 2025 World Boccia Challenger we Włoszech, gdzie dotarł do ćwierćfinału.
Patrycja Tchórz: Gratuluję Ci licznych sukcesów sportowych. Na wstępie, proszę opowiedz czym jest boccia i jakie są jej podstawowe zasady?
Jakub Wójcik: Boccia to dyscyplina paralimpijska przeznaczona dla osób z ciężkimi niepełnosprawnościami ruchowymi. Rywalizacja odbywa się na boisku o wymiarach 12,5 × 6 metrów. Zawodnicy, w zależności od klasy startowej, rzucają piłki ręką, nogą lub przy pomocy rampy i asystenta. Celem gry jest umieszczenie swoich piłek jak najbliżej białej piłki zwanej jackiem. Punkty przyznawane są za piłki leżące bliżej jacka niż piłki przeciwnika.
P.T.: Do kogo skierowana jest boccia?
Jakub Wójcik: Boccia jest głównie adresowana do osób z ciężkimi niepełnosprawnościami ruchowymi, takimi jak uszkodzenia układu nerwowego czy dystrofia mięśniowa. Dyscyplina ta została stworzona po to, aby umożliwić rywalizację sportową osobom o bardzo ograniczonej sprawności. W formie rekreacyjnej w boccię może jednak grać praktycznie każdy.
P.T.: Gdzie można trenować boccię i jak zaczęła się Twoja przygoda z tym sportem?
Jakub Wójcik: W boccię można grać zarówno w hali sportowej, jak i na innym równym, odpowiednio przygotowanym podłożu. Na co dzień trenuję w klubie AKSON Zamość, korzystając z bardzo dobrych warunków treningowych, jakie oferuje zamojski OSiR.
Moja przygoda z boccią zaczęła się w ośrodku „Krok za Krokiem”, gdzie pan Irek Klimek, obecny prezes klubu AKSON, zapoznał mnie z tą dyscypliną i zachęcił do dalszego trenowania.
P.T.: Jakie są Twoje największe osiągnięcia sportowe? Gdzie odbywały się zawody,
w których brałeś udział?
Jakub Wójcik: Wśród moich osiągnięć sportowych mogę wymienić sukcesy w Polskiej Lidze Bocci. W pierwszym sezonie zdobyłem 3. miejsce, a w kolejnych dwóch sezonach dwukrotnie zająłem 2. miejsce w Polsce. W czerwcu tego roku miałem również okazję wystąpić
w reprezentacji Polski podczas międzynarodowych zawodów World Boccia Challenger
w Poznaniu. W debiucie, pokonując bardziej doświadczonych rywali, zdobyłem 3. miejsce. Dzięki dobrej postawie zostałem powołany na turniej Olbia 2025 World Boccia Challenger we Włoszech. Tam rywalizowałem z czołowymi zawodnikami z różnych krajów i odpadłem
w ćwierćfinale po meczu z zawodnikiem z Węgier. Był to wyjazd pełen nowych doświadczeń, z którego wyciągnąłem wiele cennych wniosków.
P.T.: Jak wyglądają Twoje przygotowania do zawodów?
Jakub Wójcik: Trenuję 3–4 razy w tygodniu w klubie AKSON Zamość. Wspólnie z trenerami pracujemy nad techniką, nowymi zagraniami oraz różnymi strategiami. W domu również poświęcam czas na ćwiczenie rzutów i precyzji, powtarzając elementy, które wymagają dopracowania. To wymagająca praca, ale każdy trening daje mi poczucie postępu i przekłada się na większą pewność siebie podczas zawodów.
P.T.: W bocci występują różne kategorie niepełnosprawności. Na czym polega system klasyfikacji zawodników? W jakiej klasie startujesz?
Jakub Wójcik: Zawodnicy w bocci są podzieleni na klasy startowe od BC1 do BC4, w zależności od rodzaju i stopnia niepełnosprawności oraz możliwości funkcjonalnych. Klasy BC1 i BC2 obejmują osoby z mózgowym porażeniem dziecięcym, które rzucają piłki ręką lub nogą. BC3 to zawodnicy z największymi ograniczeniami ruchowymi, korzystający z rampy i pomocy asystenta. Natomiast klasa BC4 przeznaczona jest dla osób z innymi schorzeniami neurologicznymi lub mięśniowymi, np. dystrofią mięśniową. Ja startuję w klasie BC4, która najlepiej odpowiada moim możliwościom i zapewnia wyrównaną rywalizację.
P.T.: Jakie korzyści daje Ci uprawianie bocci?
Jakub Wójcik: Boccia pomaga mi rozwijać umiejętności sportowe, poprawiając siłę, koordynację oraz precyzję ruchów. Treningi uczą mnie również koncentracji, cierpliwości i strategicznego myślenia. Dzięki temu czuję się silniejszy zarówno fizycznie, jak i mentalnie.
P.T.: Czy boccia jest kosztownym sportem?
Jakub Wójcik: Boccia na poziomie wyczynowym jest sportem kosztownym. Komplet profesjonalnych piłek może kosztować od 2 do 5 tysięcy złotych, a specjalistyczna rampa dla zawodnika BC3 to wydatek rzędu 10–20 tysięcy złotych. Są to duże koszty, jednak kluby często zapewniają podstawowy sprzęt lub pomagają w jego pozyskaniu, dzięki czemu więcej osób ma możliwość rozpoczęcia gry.
P.T.: Czym interesujesz się poza sportem?
Jakub Wójcik: W wolnym czasie lubię grać w gry komputerowe, spotykać się ze znajomymi, słuchać muzyki oraz oglądać filmy.
P.T.: Jakie są Twoje plany na przyszłość?
Jakub Wójcik: Nie jestem zwolennikiem planowania na wiele lat do przodu, ale chciałbym zdać maturę oraz jak najlepiej zaprezentować się na kolejnych międzynarodowych turniejach.
P.T.: Dziękuję za rozmowę i życzę dalszych sukcesów sportowych.Jakub Wójcik: Dziękuję

